Rafał Stefanik: Stać nas na więcej

skk-kamil-sulejKoszykarze SKK Siedlce w ostatniej kolejce, po dramatycznym spotkaniu pokonali GTK Gliwice 85:80. Jak ten pojedynek ocenia Rafał Stefanik?

Kiedy ostatnio grał pan w tak szalonym meczu?

– W poprzednim sezonie w barwach Trefla Sopot, kiedy to graliśmy ze Startem Lublin na ich hali i Anthony Ireland trafił równo z syreną, dając nam pierwsze zwycięstwo na wyjeździe.

Do końca wierzyliście w zwycięstwo? W końcówce czwartej kwarty sytuacja SKK była już bardzo słaba.

– Oczywiście, że tak! Gdybyśmy nie wierzyli w zwycięstwo to nie mielibyśmy po co wychodzić na parkiet!

W dogrywce zagraliście na fali entuzjazmu? Od początku dodatkowego czasu byliście stroną dominującą.

– Po celnym rzucie Marcina Pławuckiego, który dał nam dogrywkę, chcieliśmy pójść za ciosem i cała ławka żyła i pomagała kolegom na parkiecie. Byliśmy pewni, że ten mecz już jest nasz.

Niedługo koniec pierwszej rundy rozgrywek. Jak oceni pan bilans 6 zwycięstw i 8 porażek?

– Na pewno ten wynik nas nie satysfakcjonuje, bo stać nas na zdecydowanie więcej niż pokazuje bilans. Póki co jesteśmy na 8. miejscu, które daje udział w play-off, więc też nie ma co załamywać rąk, ale na pewno mogliśmy mieć te 1-2 zwycięstwa więcej.

Największym problemem zespołu jest obecnie gra na wyjazdach? Nie wygraliście jeszcze w tym sezonie żadnego meczu na obcych parkietach.

– To fakt, jesteśmy jedną z trzech drużyn, która jeszcze nie wygrała w tym sezonie na wyjeździe. Wierzymy jednak, że się przełamiemy już w meczu z Tychami i chcemy utrzymać pozycję w tabeli przed drugą rundą.

Tak jak pan mówi, złą passę będziecie mieli okazję przełamać w niedzielę w Tychach. To będzie trudny mecz?

– Na pewno będziemy dobrze przygotowani do meczu w Tychach i będziemy chcieli go wygrać i w dobrych humorach rozjechać się na święta do domów.

A jak pan spędzi święta?

– Święta spędzę jak co roku z rodziną. Na pewno trochę odpocznę fizycznie i psychicznie od koszykówki, ale też nie pozwolę sobie na duże lenistwo i podjadanie, bo trzeba się dobrze przygotować do drugiej rundy, która będzie dla nas bardzo ważna.

źródło: WP SportoweFakty, fot: Sportowy Magazyn Krakowski