Derby Mazowsza dla SKK!

SKK ASTA 1Koszykarze trenera Teohara Mollova w sobotę w Pruszkowie pokonali Znicz Basket 86:78.

Po kilkumiesięcznej przerwie do Pruszkowa wrócił Marcin Kowalewski, który w poprzednim sezonie występował właśnie w trykocie Znicza. Przypomnijmy, iż doświadczony podkoszowy, w zespole trenera Michała Spychały notował średnio 13,2 punktu oraz 4,3 zbiórki na spotkanie. Powrót na stare śmieci dla popularnego „Kowala” okazał się bardzo przyjemny.

W przeszłości derbowe pojedynki Znicza Basket z Siedleckim Klubem Koszykówki zawsze były bardzo wyrównane. Tym razem było jednak zupełnie inaczej.

Zespół z Siedlec z pewnością nie był faworytem tego spotkania, jednak to podopieczni trenera Teohara Mollova od początku meczu nadawali ton grze. Mimo nieobecności podkoszowego Rafała Rajewicza, siedlczanie bardzo dobrze radzili sobie pod obiema tablicami. Jeśli dodamy do tego świetną postawę w rzutach z dystansu, to prowadzenie SKK nie mogło dziwić.

Dobra skuteczność była bez wątpienia kluczem do zwycięstwa SKK. W zespole Teohara Mollova nie do zatrzymania było kilku zawodników: Rafał Sobiło, Aaron Weres, Marcin Nędzi czy wspomniany na początku Marcin Kowalewski, który w całym spotkaniu zdobył 21 punktów.

Koszykarze z Pruszkowa przed ostatnią odsłoną nie mieli nic do stracenia. Podopieczni Marka Zapałowskiego ruszyli do odrabiania strat, grając bardzo szybką koszykówkę. Przewaga zespołu z Siedlec okazała się jednak zbyt duża. Dzięki zwycięstwu, Siedlecki Klub Koszykówki w dalszym ciągu pozostaje w grze o czołową ósemkę.

Znicz Basket Pruszków – SKK Siedlce 78:86 (24:28, 17:27, 17:18, 20:13)

Znicz: Czosnowski 19, Put 11, Tokarski 10, Kordalski 8, Przyborowski 8, Szwed 8, Słupiński 6, Cechniak 4, Janiak 4.

SKK: Kowalewski 21, Sobiło 16, Nędzi 14, Weres 14, Musijowski 7, Sulima 5, Struski 4, Bal 3, Brenk 2, Bojko 0.

TABELA I LIGI

 

foto: Maciej Sztajnert