Adam Brenk: Liczę, że zdobędziemy Bydgoszcz

P8251648 (Kopiowanie)O spotkaniu z Miastem Szkła Krosno oraz środowym meczu z Astorią Bydgoszcz opowiada rozgrywający Adam Brenk.

Rozegraliście w sobotę dwie różne połowy. W pierwszej mocno postawiliście się rywalowi. Spodziewałeś się, aż tak dobrej gry SKK?

– Klasa przeciwnika była bardzo wysoka. Rywal znał każdy nasz kolejny ruch, dlatego niewiele punktów mogliśmy wypracować zagrywkami. Aby wygrać musieliśmy wprowadzić troszkę szaleństwa do naszej gry, poprzez agresywną obronę, z której wyprowadzaliśmy kontry oraz krótkie akcje na nie ustawioną obronę przeciwnika. Zresztą nie do zatrzymania był wtedy Rafał Rajewicz.

Po przerwie rywal pokazał klasę. Czego zabrakło w drugiej połowie, aby podobnie jak w pierwszej powalczyć z Krosnem?

– Po przerwie zabrakło twardej i agresywnej obrony przez co nie mogliśmy wyprowadzać kontr. Do tego całkiem rozkleiła nam się obrona pick and rolla, a tej klasy przeciwnik niestety takie rzeczy wykorzystuje. W ataku graliśmy wolno i przewidywalnie. Myślę, że w tym należy upatrywać takiej rozbieżności w naszej postawie na parkiecie.

Po raz pierwszy w tym sezonie dostałeś aż 13 minut na parkiecie. Czujesz, iż spotkanie z liderem może być dla ciebie przełomowe?

– Uważam, że moja postawa na parkiecie nie była przypadkiem, już od dawna pokazywałem to na treningach. Brakowało tylko możliwości pokazania tego podczas meczu. Rozmawiałem z trenerem, aby był odważny i pozwolił mi udowodnić, że potrafię grać. To co mogę dać drużynie to agresywna obrona oraz szybka gra do przodu, zmiana gdzie po 5 minutach nie masz czym oddychać a to wystarczy, aby dać odpocząć podstawowym graczom.

Spotkanie z Astorią będzie dla was niezwykle ważne. Kto będzie faworytem tego meczu?

– Mecz z Astorią będzie dla nas starciem za 4 punkty. Sezon jest jeszcze długi, jednak zdajemy sobie sprawę, że takie mecze w późniejszym rozrachunku mogą decydować o miejscu w tabeli. Faworytem spotkania jest Astoria chociażby dlatego, że gra na własnym parkiecie. My jednak pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać na trudnym terenie dlatego pojedziemy tam w pełni zmotywowani, pewni siebie i liczę, że zdobędziemy Bydgoszcz.