Mateusz Bal: Potrzebujemy czasu

P8251646 (Kopiowanie)Zapraszamy na krótką rozmowę z rozgrywającym SKK – Mateuszem Balem.

Czy o porażce SKK w Inowrocławiu zadecydowała pierwsza kwarta?

– Pierwsza kwarta trochę ustawiła to spotkanie. Źle weszliśmy w mecz, nie trafialiśmy spod kosza oraz z dystansu, z czego jesteśmy znani. Drużyna z Inowrocławia wykorzystała ten moment, wywalczyła sobie sporą przewagę.

Zagraliście słabiej w defensywie. 27 punktów straconych w jednej kwarcie to sporo.

– Nie wyszedł nam ten mecz, po podróży mieliśmy ciężkie nogi. Kilka założeń taktycznych w obronie nam się posypało. Przeciwnik zdobył łatwe punkty i na fali zdobył ich aż 27. W pozostałych kwartach lepiej to wyglądało, ale nie pozwoliło nam to dogonić rywali z Inowrocławia.

Jakie można wyciągnąć wnioski z tego meczu?

– Najważniejsze jest to, aby poprawić obronę. Nie możemy tracić tylu punktów, tym bardziej, że był to beniaminek. Mamy siedmiu nowych zawodników, mamy wymienioną całą strefę podkoszową. Atmosfera jest dobra, ale potrzebujemy jeszcze czasu, aby to wszystko dobrze funkcjonowało.

Przed SKK pojedynek na własnym parkiecie z beniaminkiem z Katowic. Jak ocenisz ten zespół?

– Zespół z Katowic jest pewną niewiadomą dla nas. Połączenie zawodników, którzy mają już spore doświadczenie na I-ligowym poziomie, plus tych, którzy chcą się przebijać i pokazać, że coś znaczą. Po pierwszej kolejce widać, że nie będą prostym przeciwnikiem i z każdym powalczą o zwycięstwo. Kluczem dla nas na ten mecz jest poprawa obrony, dzielenie się piłką i gra zespołowa w ataku.