Opiekun SKK: Pokazaliśmy charakter

SKK - newSzkoleniowiec SKK po meczu z AZS Politechniką Poznań udzielił krótkiego wywiadu telewizji TV Wschód.

Można powiedzieć, że horror się skończył.

– Absolutnie tak.

W tym spotkaniu dopiero w ostatniej kwarcie SKK zapewnił sobie ligowy byt.

– Dokładnie. Zespół z Poznania, podobnie jak my do końca walczył o utrzymanie. Rywale grali jednak z mniejszym obciążeniem psychicznym, grali bez dwóch podstawowych zawodników. Podeszli spokojnie do tego meczu, my natomiast byliśmy bardzo spięci. Oni mogli wygrać a my musieliśmy to zrobić.

Oceniając w całości mecz to doświadczenie oraz większe umiejętności zadecydowały o zwycięstwie SKK.

– Tak, ale nie zabierałbym rywalom umiejętności. Pokazali duży charakter. W całym sezonie nawet jak przegrywali 50 punktami to nigdy nie poddawali się. Z podziwem na nich patrzę, są to zawodnicy, którzy grają z wielkim sercem. Cieszę się jednak bardziej z postawy moich zawodników. Pokazaliśmy charakter i wytrzymaliśmy presję.

SKK wykonał plan – utrzymał się w lidze. Co prawda z problemami ale liczy się końcowy efekt.

– Dokładnie. Na pewno miałem inne cele przez sezonem. Początek przygotowań do rozgrywek dawał nadzieję na dobrą grę. Splot różnych wydarzeń sprawił jednak, iż znaleźliśmy się w fazie play-out.

Jaka przyszłość rysuje się przed Siedleckim Klubem Koszykówki? Można już coś na ten temat powiedzieć?

– Na razie nic wie wiem. Te sprawy są w gestii zarządu klubu oraz prezesa.