Triumf Astorii, SKK zagra z AZS Politechniką

3 mecz1Nie udało się koszykarzom z Siedlec podbić Bydgoszczy. Podopieczni Wiesława Głuszczaka w kolejnej rundzie play-out zagrają z AZS Politechniką Poznań.

Początek należał do Astorii, a główna w tym zasługa dwójkowych akcji Pawła Lewandowskiego i Mateusza Fatza. Ten pierwszy trafił 2 szybkie „trójki” w meczu, drugi skończył jedną z akcji efektowny wsadem i bydgoszczanie prowadzili już 13:5. Pod koniec kwarty siedlczanie stopniowo zaczęli zmniejszać przewagę, ale prowadzenie nadal pozostawało w posiadaniu gospodarzy. Po 10 minutach Astoria prowadziła 17:13.

Taka zdobycz punktowa przyjezdnych zapewne na długo utkwiła wielu osobom w pamięci, ponieważ SKK od tego stanu nie potrafił zdobyć punktów przez kolejne 5,5 minuty meczu. Główna w tym zasługa bardzo dobrej postawy w obronie miejscowych i wymuszanie kolejnych strat naszych graczy, którzy bardzo często nie potrafili zmieścić się z akcjami w czasie 24 sekund. Po stronie Astorii świetnie w dalszym ciągu grał popularny „Lewy”, w międzyczasie z solidną grą przyszli Sebastian Laydych i Dorian Szyttenholm, a wpuszczony z ławki Piotr Łucka rzucił trójkę i zrobiło się 34:17! Przed pójściem do szatni z dystansu zaskoczył jeszcze Kamil Sulima, ale pomimo tego Astoria prowadziła dość wyraźnie 36:22.

W drugiej połowie nasi koszykarze zaczęli znajdować drogę do kosza. W bydgoskim zespole jednak 3 akcje z rzędu skończył Szyttenholm, z dystansu trafił Tomasz Prostak, a taki sam rzut wykończył Karol Kutta i nagle zrobiła się już rekordowa przewaga 50:30. Jak się okazało, to nie był jednak koniec emocji. Podopieczni Wiesława Głuszczaka zaczęli preferować bardzo szarpany styl gry, wymuszali przewinienia i zakończyli kwartę fragmentem 9:0. Przed decydującą częścią Astoria prowadziła 52:41.

Temperatura spotkania została podgrzana jeszcze bardziej, gdy SKK zaraz po wznowieniu gry skończył 3 kolejne akcje i bydgoszczanie prowadzili już wyłącznie 5 oczkami. To co wydarzyło się jednak w ciągu ostatnich 8.08 min przed końcem to był prawdziwy pogrom i koncert gry Astorii! Wystarczy w tym miejscu napisać, że nasi nie rzucili już w tym spotkaniu żadnych punktów (dramat!), a gospodarze wygrali do końca 15:0 i cały mecz 69:49…

Największy wkład w zwycięstwo Astorii miał występ Pawła Lewandowskiego (20 punktów, 6/7 za 2, 5 zbiórek, 3 asysty i 2 przechwyty) i Doriana Szyttenholma (15 punktów, 100% skuteczność z gry, 8 zbiórek, 3 bloki i 2 przechwyty). Trzeba dodać, że Tomasz Prostak obok 12 punktów z 11 rzutów miał 7 asyst. U nas wyłącznie dwóch zawodników nieznacznie przekroczyło barierę 10 punktów, a byli to Łukasz Ratajczak i Rafał Sobiło

 

I liga: Astoria Bydgoszcz – SKK Siedlce 69:49 (17:13, 19:9, 16:19, 17:8)

Astoria: Paweł Lewandowski 20, Dorian Szyttenholm 15, Tomasz Prostak 12, Sebastian Laydych 8, Karol Kutta 6, Mateusz Fatz 3, Piotr Łucka 3, Adrian Barszczyk 2, Łukasz Frąckiewicz 0, Tomasz Krzywdziński 0, Paweł Robak 0, Łukasz Wardziński 0.

SKK: Łukasz Ratajczak 13, Rafał Sobiło 10, Karol Dębski 9, Kamil Sulima 5, Marcin Nędzi 4, Kamil Gawrzydek 3, Wojciech Osiński 2, Aaron Weres 2, Mateusz Bal 1, Kamil Michalski 0, Łukasz Perciński 0.

Stan rywalizacji (do dwóch zwycięstw): 2:1 dla Astorii Bydgoszcz

SKK zagra teraz w II rundzie play-out (do 3 zwycięstw). Rywalem będzie AZS Politechnika Poznań, a pierwsze dwa mecze już w najbliższy weekend w Siedlcach: w sobotę o 19.00 i w niedzielę o 16.00.

źródło: astoria.bydgoszcz.pl, foto: Maciej Sztajnert