Aaron Weres: Pracujemy bardzo mocno

SKK galeriaAaron Weres jest w ostatnich tygodniach wyróżniającym się zawodnikiem Siedleckiego Klubu Koszykówki. Co po sobotnim meczu z Sokołem powiedział 23-letni skrzydłowy?

Koszykarze SKK byli równorzędnym przeciwnikiem dla Sokoła Łańcut, który był zdecydowanym faworytem pojedynku w Siedlcach. Losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero w ostatnich 10 minutach gry. – O naszej porażce zadecydowała końcówka, zabrakło przede wszystkim skuteczności. Zrobiliśmy też kilka niepotrzebnych fauli – przyznał Aaron Weres.

Warto przypomnieć, iż w ostatnim meczu 23-letni gracz zdobył aż 28 punktów, trafiając 7 rzutów zza linii 6,75m. – Czuje się dobrze w tym zespole. Nowy trener też ma wpływ na moją dyspozycję. Wiadomo, że każdy chce się pokazać i udowodnić swoje umiejętności. Na treningach pracujemy bardzo mocno – podkreślił zawodnik.

Dla skrzydłowego naszej drużyny jest to dopiero pierwszy sezon na tym szczeblu rozgrywek. – Na pewno jest spora różnica między I a II ligą. Drużyny są zdecydowanie lepiej ustawione w defensywie. Zawsze chciałem grać w I lidze i mam nadzieję, że będę to robił jak najlepiej – dodał Weres.

Już w najbliższą sobotę SKK zmierzy swoje siły z beniaminkiem z Gliwic. – Kluczem będzie wyeliminowanie ich wysokich graczy. Dobrze prezentuje się Wojciech Fraś a ostatnio przyszedł do nich Hubert Pabian – tłumaczył. Pojedynek w Gliwicach będzie niezwykle ważny dla SKK, który marzy o uniknięciu trudnych spotkań o utrzymanie. – Jesteśmy w stanie jeszcze zająć 10 miejsce i uniknąć play-outów – kończy Aaron Weres.

 

foto: Maciej Sztajnert