SKK zagra w finale

Koszykarze z Siedlec po emocjonującym spotkaniu pokonali II-ligową Polonię 1912 Leszno. W finale Pucharu PZKosz podopieczni Wiesława Głuszczaka zagrają z Górnikiem Wałbrzych.

Nasi koszykarze nieźle – bo od prowadzenia 6:0 – rozpoczęli konfrontację z lesznianami. Pierwsze punkty dla Polonii zdobył Paweł Hajnsz i to on był głównym motorem napędowym swego zespołu w tej kwarcie (14 punktów w tym fragmencie meczu). Jeszcze do połowy tej fazy spotkania to SKK miał nieznaczną przewagę punktową, jednak w miarę upływu czasu rywal za sprawą wspomnianego Hajnsza zaczął bardziej dochodzić do głosu i wynik był bliski remisu. W naszym zespole widoczni byli: Łukasz Ratajczak (5 punktów, 5 zbiórek) oraz wracający po kontuzji Kamil Michalski i niezawodny Rafał Sobiło (obaj także po 5 pkt).

W kolejnej kwarcie żaden z zespołów nie zamierzał forsować tempa. Opiekunowie obu drużyn pozwolili sobie na wprowadzenie rezerwowych graczy, a ci z różnym skutkiem zapisywali się w statystykach tego meczu. Nie było już trafiania raz za razem i dynamicznego zwiększania dorobku punktowego swojej drużyny. Skuteczność zmniejszyła się. Koszykarze SKK próbowali swych sił w rzutach za 3 pkt, co wychodziło im z mizernym skutkiem (1/9), z kolei przeciwnik nie radził sobie pod koszem, zaś gro punktów zdobywał dzięki rzutom wolnym. Rozjemczy rezultat – 33:33 widniejący na tablicy świetlnej w przerwie meczu, był zapowiedzią zaciętej rywalizacji po zmianie stron.

I faktycznie zacięty bój trwał w najlepsze. Chociaż z rzutów zza linii 6,75m nie było punktów dla SKK to dobrze pod koszem radzili sobie Łukasz Ratajczak i Karol Dębski za sprawą których ich team uzyskał 5 punktów przewagi. W szeregach Polonii był Jacek Łukomski, który wziął na swe barki odpowiedzialność za dorobek punktowy swojego zespołu i to Polonia przed decydującą kwartą prowadziła 49:47.

Emocje sięgnęły zenitu w ostatniej odsłonie meczu. Najpierw po celnej „trójce” Łukomskiego lesznianie uzyskali najwyższe (5-punktowe) w tym meczu prowadzenie. Skrzydłowemu Polonii skutecznie „odgryzł” się nasz środkowy Daniel Wall i w 34 minucie było 55:53 dla SKK. Na 180 sekund przed końcową syreną Łukomski ponownie wysforował swoją drużynę na prowadzenie 60:57. Od tej pory punkty zdobywali tylko siedleccy koszykarze. Najpierw Wall na 59:60 (1.14 przed końcem), następnie Ratajczak (0.15 przed końcem), a dzieła dopełnił Sobiło trafiając na sekundy przed końcem i ustalając wynik na 62:60. Goście w tych fragmentach meczu próbowali swych sił, ale zabrakło precyzji w rzutach. SKK dzięki wygranej z Polonią zapewnił sobie udział w niedzielnym finale (godz. 14.15), w której zmierzy się z gospodarzem Final Four, Górnikiem Wałbrzych, który nieoczekiwanie pokonał faworyzowaną I-ligową Rosę Radom.

Puchar PZKosz: SKK Siedlce – Polonia 1912 Leszno 62:60 (22:21, 11:12, 14:16, 14:16, 15:11)

SKK: 66. Daniel Wall 14 (9 zbiórek), 7. Łukasz Ratajczak 13 (8 zbiórek, 3 bloki), 19. Rafał Sobiło 8 (3 przechwyty), 6. Karol Dębski 6, 25. 15. Kamil Michalski 5 (6 asyst), Wojciech Osiński 5, 35. Aaron Weres 5, 21. Marcin Nędzi 4, 13. Mateusz Bal 2

Polonia: 11. Jacek Łukomski 22, 16. Przemysław Hajnsz 14, 12. Jędrzej Jankowiak 11 (9 zbiórek), 22. Jakub Gadomski 6, 21. Łukasz Malinowski 4, 4. Paweł Mowlik 2, 9. Bartosz Zubik 1, 15. Maciej Krówczyński, 13. Michał Rutkowski

Wynik drugiego półfinału:
Górnik Wałbrzych – UTH Rosa Radom 67:60

Terminarz drugiego dnia Final Four:

Mecz o 3 miejsce
g. 12:00: Polonia 1912 Leszno – UTH Rosa Radom

Mecz o 1 miejsce
g. 14:15: Górnik Wałbrzych – SKK Siedlce

źródło: sportsiedlce.pl