Kamil Sulima: Trzeba poprawić skuteczność

SKK dobra jakośćW pierwszym ligowym spotkaniu SKK nie sprostał AZS Politechnice Poznań. W sobotę nasi koszykarze będą mieli okazję poprawić miejsce w tabeli. Drużynę Wiesława Głuszczaka czeka jednak bardzo trudne zadanie.

Początek nowego sezonu był dla nas bardzo pechowy. Kilka dni temu SKK nie sprostał AZS Politechnice Poznań, mimo iż na minutę przed końcem pojedynku prowadziliśmy kilkoma punktami. Co trzeba poprawić, aby w kolejnym spotkaniu zespół zagrał o wiele lepiej?

W pierwszym ligowym meczu nie wpadały nam rzuty z łatwych pozycji i to było naszym problemem. Ciężko powiedzieć czy wynikało to ze stresu. Popełniliśmy również za dużo strat. Musimy je w znacznym stopniu wyeliminować i zdecydowanie poprawić skuteczność. Jak to zrobimy to myślę, że będzie dobrze – przyznaje Kamil Sulima.

Zobacz relację z meczu AZS Politechnika Poznań – SKK Siedlce

W pierwszej kolejce na zapleczu TBL byliśmy świadkami wielu ciekawych spotkań. Najwięcej emocji wzbudzało z pewnością starcie Miasta Szkła z Legią Warszawa, które zakończyło się pewnym zwycięstwem zespołu z Krosna. – Nie chciałbym wypowiadać się na temat klubu z Krosna oraz Warszawy, dopóki z nimi nie zagramy. Zaskoczony jestem jedynie wynikiem meczu AZS Politechnika – SKK Siedlce. Reszta spotkań zakończyła się zgodnie z planem – mówi kapitan SKK.

W sobotę naszą drużynę czeka bardzo trudne spotkanie. Ekipa z Ostrowa Wielkopolskiego po kilku wzmocnieniach jest jednym z faworytów do wygrania I ligi. – Cały zespół z Ostrowa Wielkopolskiego jest bardzo mocny. Razem z drużyną z Krosna są faworytami I ligi. Stal jest niezwykle groźna zarówno na obwodzie jak i pod koszem – analizuje wychowanek Legii Warszawa.

Drużyna Mikołaja Czai na papierze wygląda imponująco. Kluczem do pokonania wyżej notowanej Stali będzie zatrzymanie jednego z lepszych kreatorów gry w rozgrywkach – Tomasza Ochońki. – Motorem napędowym Stali jest bez wątpienia Tomasz Ochońko, który kreuje drużynie ponad 50 procent wszystkich akcji. Można powiedzieć, ze wokół niego kręci się cała gra zespołu – zauważa Sulima.